Wstrząsy sejsmiczne i ich skutki
Według wstępnych informacji, trzęsienia ziemi miały miejsce w odstępie 39 sekund o godz. 18.05 czasu lokalnego (UTC-4), o magnitudzie odpowiednio 7,2° i 7,5° w skali Richtera, a ich epicentrum znajdowało się na północy kraju, w rejonie Carabobo–Yaracuya, na głębokości około 10 kilometrów.
Łączność z obszarami położonymi najbliżej epicentrum jest w znacznej mierze zakłócana, co sprawia, że bezpośredni kontakt jest niezwykle trudny. W wielu rejonach nadal brakuje prądu lub jego dostawy są niestabilne, a ekipy ratownicze działają w trudnych warunkach, próbując dotrzeć do poszkodowanych i oszacować skalę zniszczeń. Odnotowano zawalenie się budynków w Caracas i La Guaira, a wstępne szacunki dotyczące skutków katastrofy mówią o dziesiątkach ofiar śmiertelnych i setkach rannych, choć liczby te są niepełne i prawdopodobnie, niestety, wzrosną wraz z postępem prac poszukiwawczych i dotarciem do najbardziej dotkniętych obszarów.
Sytuacja Rodziny Salezjańskiej
Według najnowszego raportu Biura Planowania i Rozwoju (PDO) inspektorii Wenezueli pw. św. Łukasza z siedzibą w Caracas, szereg placówek salezjańskich uległo zniszczeniu.
Najbardziej ucierpiały szkoła i kościół św. Jana Bosko w Sarrii, doznając poważnych uszkodzeń. Dalsze, choć mniej poważne, zniszczenia odnotowano w takich miejscach, jak Altamira, La Dolorida, Mariches oraz w liceum „San José”.
Pomimo tej ciężkiej sytuacji, jak wynika z dotychczas uzyskanych informacji, wszyscy salzjanie, z którymi nawiązano kontakt, są bezpieczni i nie odnotowano ofiar śmiertelnych w Rodzinie Salezjańskiej. Ponadto pani Oriana z PDO w Caracas potwierdziła, że w Caracas i La Guaira doszło do znacznych zniszczeń budynków, a niektóre z nich całkowicie się zawaliły.
Nowo mianowany przełożony inspektorii Wenezueli, ks. Jorge Elías Ghazal Mora, już wystosował apel o zbiórkę pieniędzy na pomoc doraźną poszkodowanym oraz wsparcie pierwszych działań pomocowych i odbudowy.
Wyrazy bliskości Przełożonego Generalnego
Ks. Fabio Attard, Przełożony Generalny Salezjanów, natychmiast wyraził swoje wsparcie, mówiąc: „Z głębokim zaniepokojeniem śledzimy wydarzenia w Wenezueli. Pragnę wyrazić moje osobiste wsparcie oraz solidarność całego Zgromadzenia Salezjańskiego w odniesieniu do naszych współbraci, młodzieży i rodzin dotkniętych tą sytuacją. W tej chwili wielkiej próby nie jesteście sami: jesteśmy z wami zjednoczeni w modlitwie i zapewniamy o konkretnej pomocy, prosząc Pana, aby wspierał te wszystkie wysiłki, jakie są podejmowane na rzecz pomocy i odbudowy”.
W tych godzinach bólu i niepewności Rodzina Salezjańska na całym świecie pragnie wyrazić swoje konkretne i duchowe wsparcie dla współbraci, młodzieży i wszystkich dotkniętych osób. Ta z uwagą i troską śledzi rozwój sytuacji, mobilizując się do pomocy w duchu solidarności i wspierając podejmowane wysiłki w ramach akcji ratowniczych i pomocowych.