Dla Księdza Bosko rozum oznacza przede wszystkim pomaganie młodym ludziom w zrozumieniu sensu zasad i propozycji wychowawczych. Nie ogranicza się on do wydawania poleceń lub zakazów: wyjaśnia, dialoguje, argumentuje, stara się ich przekonać ludzkimi i duchowymi motywami. „Rozum” w tym przypadku to racjonalność, jasność, szacunek dla inteligencji dziecka, towarzyszenie mu w rozwoju nie poprzez presję emocjonalną, ale poprzez światło prawdy. Wychowanie na bazie rozumu oznacza zaufanie do zdolności młodego człowieka do zrozumienia dobra i przyjęcia go w wolności; dlatego środowisko salezjańskie ceni dialog, dobre motywacje i poszukiwanie głębokich racji dla danych wyborów.
Religia jest sercem systemu prewencyjnego. Ksiądz Bosko jest przekonany, że bez odniesienia do Boga wychowanie pozostaje niepełne. Dlatego proponuje prostą i przystępną drogę wiary: katechezę dostosowaną do wieku, udział we Mszy św., częste przyjmowanie sakramentów, nabożeństwo do Maryi Wspomożycielki. Jest to religijność ludowa, konkretna i radosna, która towarzyszy codziennemu życiu. W jednym ze swoich pism przypomina, że „częsta spowiedź i komunia św. oraz codzienna Msza św. są filarami, które muszą podtrzymywać budowlę wychowania”. Jednak Ksiądz Bosko zaznacza, że nic nie może być narzucane: wiarę należy proponować w sposób atrakcyjny, pogodny i wolny, aby stała się źródłem pokoju, sensu i nadziei na drodze rozwoju.
Amorevolezza, co można przetłumaczyć jako miłość wychowawcza jest prawdopodobnie najbardziej charakterystycznym, a jednocześnie najtrudniejszym do przetłumaczenia słowem. Nie oznacza ono zwykłej miłości, ale styl wychowania oparty na obecności, zaufaniu, szacunku i osobistej relacji. Ksiądz Bosko pragnął, aby młodzież „nie tylko była kochana, ale także wiedziała, że jest kochana”. Najnowsze badania podkreślają, że miłość obejmuje również troskę o dojrzewanie uczuciowe, budowanie zdrowych relacji oraz zdolność wychowawcy do tego, by był autentycznie kochany. W takiej atmosferze kara nie poniża, ale pomaga wzrastać; dyscyplina nie jest narzucaniem, ale pomocą, ponieważ rodzi się w relacji, w której młody człowiek wie, że może zaufać.
Te trzy słowa razem tłumaczą, dlaczego system prewencyjny odrzuca brutalne kary i dąży do ograniczenia nawet najsurowszych sankcji do minimum, skupiając się raczej na wewnętrznej odpowiedzialności. Młody człowiek umieszczony w środowisku, w którym panujące zasady są rozsądne i dobrze umotywowane (rozum), gdzie odczuwa się obecność Boga (religia) i gdzie czuje się szczerą miłość wychowawczą (amorevolezza), jest mniej narażony na popełnienie poważnych błędów, a jeśli już je popełni, jest bardziej skłonny do podniesienia się.
Stąd też dzisiaj osoby wychowujące w stylu salezjańskim mogą nadal opierać się na tych trzech słowach: niewielu, prostych, ale zdolnych do wychowania całych pokoleń, ponieważ przemawiają one jednocześnie do umysłu, serca i duszy młodych ludzi.



