Gwinea Równikowa – Wizyta Leona XIV po 44 latach od poprzedniej wizyty Jana Pawła II
Kierując się już w stronę Europy, po najdalej wysuniętym na południe punkcie swojej podróży, jakim była Angola, Ojciec Święty przybył do Gwinei Równikowej, małej katolickiej i hiszpańskojęzycznej enklawy między Kamerunem a Gabonem, gdzie wylądował o godz. 11:31 czasu lokalnego na międzynarodowym lotnisku i gdzie został przyjęty tradycyjną ceremonią powitalną.
Po spotkaniu z prezydentem Republiki, Teodoro Obiangą Nguemą Mbasogo, papież spotkał się z przedstawicielam władz kraju, który liczy mniej niż milion mieszkańców i charakteryzuje się głębokimi nierównościami; ma bowiem jeden z najwyższych PKB na mieszkańca na kontynencie, ale w rzeczywistości bogactwo jest skoncentrowane w rękach nielicznych, a większość ludności żyje w skrajnym ubóstwie i na marginesie, dysponując mniej niż jednym dolarem dziennie.
W obliczu tej rzeczywistości Papież przekazał jasne przesłanie: „Jednym z głównych powodów nasilenia konfliktów zbrojnych jest kolonizacja złóż ropy naftowej i surowców mineralnych, bez poszanowania prawa międzynarodowego i prawa narodów do samostanowienia”.
Jego przesłanie po raz kolejny wstrząsnęło przywódcami, wzywając ich, aby nie angażowali się w decyzje i działania prowadzące do śmierci i zniszczenia środowiska. „W świecie zranionym przez butę narody łakną i pragną sprawiedliwości” – powtórzył Papież.
Rozwój, jak podkreślił Leon XIV, pozostając w pełnej zgodzie ze stanowiskiem papieża Franciszka, który dokładnie rok temu opuścił tę ziemię, nie może podważać poszanowania sprawiedliwości i prawa. „Każdy człowiek może uznać tę odwieczną świadomość życia na ziemi jako życia przejściowego. Istotne jest, aby odczuwał różnicę między tym, co trwałe, a tym, co przemijające, zachowując wolność od niesprawiedliwego bogactwa i ułudy” – powtórzył raz jeszcze.
Na koniec Następca św. Piotra ponownie wyraźnie podkreślił: „Nieodzownym obowiązkiem władz cywilnych i dobrej polityki jest usuwanie przeszkód stojących na drodze integralnego rozwoju ludzkiego, którego fundamentalnymi zasadami są powszechne przeznaczenie dóbr i solidarność”.
W tym kontekście papież zapewnił również, że Kościół nigdy nie zawiedzie w swoim wspieraniu inicjatyw prowadzących do rzeczywistego postępu: „W Kościele znajdziecie pomoc w formowaniu sumień wolnych i odpowiedzialnych, dzięki którym będziecie mogli wspólnie podążać ku przyszłości”.
Następnie, po przemieszczeniu się i prywatnym lunchu w rezydencji arcybiskupiej, Biskup Rzymu udał się na kampus uniwersytecki jego imienia, gdzie spotkał się z przedstawicielami świata kultury, zachęcając uczelnie do promowania solidarnego postępu poprzez wszechstronną edukację.
Leon XIV pozostawił wykładowcom i studentom konkretne wskazania, mówiąc: “Uniwersytet mierzy się raczej jakością studentów, których daje życiu społecznemu, niż liczbą absolwentów czy rozległością jego infrastruktury… Ten jest powołany do oferowania owoców inteligencji i prawości, kompetencji i mądrości, doskonałości i służby”.
A jeśli wiedzę porównamy do obrazu drzewa – z „głębokimi korzeniami”, „solidnym pniem” i „rozległością gałęzi” – to pożądane jest, aby było to drzewo Krzyża, mocno osadzone w prawdzie, a nie drzewo poznania dobra i zła, które na zawsze sprowadziło Adama i Ewę na manowce, kierując ku inteligencji, która nie stara się już odpowiadać rzeczywistości, ale chce ją do siebie dostosować.
Ostatnim punktem programu było spotkanie z personelem i pacjentami szpitala psychiatrycznego „Jean-Pierre Olié”. „Bóg kocha nas takimi, jakimi jesteśmy” – takie przesłanie Papież skierował w swoim przemówieniu do nich, wyrażając z jednej strony współczucie dla osób przebywających w tym szpitalu, ich rodzin oraz ich „widocznych” i „niewidocznych” ran, a z drugiej strony podziw, widząc, jak wiele robi się w tej placówce, aby „służyć życiu ludzkiemu”, dodając: „Dom opieki taki jak ten – z Bożą pomocą i zaangażowaniem wszystkich – może stać się znakiem cywilizacji miłości” – stwierdził na koniec.
Na koniec tego dnia papież odbył jeszcze prywatne spotkanie, po którym nastąpiła kolacja, również w rezydencji arcybiskupiej, z biskupami Gwinei Równikowej.