Ks. Costantino Vendrame urodził się w biednej, ale godnie przeżywającej swoje ubóstwo rodzinie, o silnych wartościach chrześcijańskich, doświadczającej także choroby i strat bliskich. Już od najmłodszych lat odczuwał powołanie do kapłaństwa i w 1908 r. wstąpił do seminarium diecezji Ceneda (Vittorio Veneto), by następnie, w 1912 r., przejść do salezjanów Księdza Bosko, kierując się wielką miłością do misji i pragnieniem wyjazdu do pracy misyjnej.
W 1913 r. został nowicjuszem, w 1914 r. złożył śluby czasowe, a w 1920 r. – wieczyste. W ramach swojej formacji zakonnej odbył również asystencję. Podczas I wojny światowej był wzorowym żołnierzem, pozostając wiernym swojemu powołaniu. Wyświęcony na kapłana 15 marca 1924 r. w Mediolanie, 5 października otrzymał krzyż misyjny w Turynie, w Bazylice Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych.
Następnie wyruszył do północno-wschodnich Indii (Assam) i dotarł do Shillong 24 grudnia 1924 r. Pracował jako misjonarz – i prawie zawsze jako proboszcz – w Shillong-Laitumkhrah, Jowai, w Wandiwash w stanie Tamil Nadu (południowe Indie), a w końcu w Shillong-Mawkhar, od 1951 r. aż do śmierci.
Ks. Vendrame stał się legendarną postacią: wędrownym misjonarzem, który pokonywał pieszo ogromne odległości, by dotrzeć do najodleglejszych wiosek, stając się „ubogim wśród ubogich” i z uśmiechem godząc się na trudy i niebezpieczeństwa życia apostolskiego; człowiekiem dialogu, który swoją miłością przyciągał tysiące dusz do Chrystusa, głosząc Ewangelię wioska po wiosce, chata po chacie. Był szanowany nie tylko przez chrześcijan, ale także przez wyznawców innych religii, którzy uważali go za prawdziwego „człowieka Bożego”.
Zmuszony do przerwania swojej pracy misyjnej podczas II wojny światowej, jako obywatel włoski na terytorium Imperium Brytyjskiego, trafił do więzienia wraz z wieloma innymi, pozostając najpierw pod strażą Gurkhów, potem w Deoli, a w końcu w Dehra Dun; w tym pozornym bezruchu ujawnia jednak niezwykła siłę, z którym czerpie pocieszenie i wsparcie.
Dotknięty artrozą również kręgosłupa i nękany przeszywającym bólem, który doprowadzał go nawet do omdleń, ostatnie miesiące życia przeżył pod znakiem całkowitego oddania siebie, przebywając w szpitalu w Dibrugarh; zmarł w przeddzień święta św. Jana Bosko: 30 stycznia 1957 roku.
Jego pogrzeb był triumfem wiary i wdzięczności. Już za życia towarzyszyła mu powszechna sława świętości; porównywano go do św. Pawła, św. Franciszka Ksawerego i św. Wincentego a Paulo. Tak jest wspominany: „Pamiętamy księdza Vendrame jako kapłana, który kochał nas sercem Chrystusa, ciepłym i ludzkim, silnym i wiernym, gotowym oddać za nas swoje życie” .
Wiadomość o ogłoszeniu go czcigodnym sługą Bożym została przyjęta z wielką radością w jego rodzinnej miejscowości, San Martino di Colle Umberto i w diecezji Vittorio Veneto; te zawsze z wielkim zaangażowaniem wspierały proces beatyfikacyjny swojego rodaka”.
Również archidiecezja Shillong oraz Rodzina Salezjańska z północno-wschodnich Indii cieszą się z tego wyróżnienia, które potwierdza historię wielkiej działalności misyjnej i świętości przeżywanej w duchu apostolskim Księdza Bosko.
„Ogłoszenie ks. Vendrame czcigodnym sługą Bożym – oświadczył ks. Pierluigi Cameorni, postulator generalny ds. kanonizacyjnych Rodziny Salezjańskiej – jest wielkim uznaniem misjonarza nadziei wśród ludów. Poprzez osobisty kontakt przekazywał on miłość współczującego Serca Pana, przekonany o tym, że «Serce Chrystusa… jest żywym rdzeniem pierwszego przepowiadania» ( Dilexit nos, 32). Czerpiąc z tego źródła, z apostolskim zapałem niósł tę pociechę Bożą, która obejmuje cały świat. Warto również dodać, że ta informacja pojawia się w czasie nowenny przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego oran nowenny przed uroczystością Maryi Wspomożycielki, które w tym roku przypadają w tym samym czasie. Ks. Vendrame bowiem, oprócz tego, że był żarliwym apostołem Najświętszego Serca Pana Jezusa, był misjonarzem uległym działaniu Ducha Świętego i oddanym synem Matki Wspomożycielki Wiernych w duchu Księdza Bosko”.



