ANS - AGENZIA INFO SALESIANA

27 maja 2026
ANS - Agenzia iNfo Salesiana

Włochy – Niezapomniany wieczór z o. Martino Capellim SCJ i ks. Elią Cominim SDB, przyszłymi błogosławionymi

Zorganizowany przez Postulaturę Generalną SCJ wieczór dziękczynienia i refleksji, będący wyrazem uczczenia pamięci i braterskiej przyjaźni między tymi dwoma przyszłymi błogosławionymi, pozwolił członkom całej wspólnoty pogłębić wiedzę o wyjątkowej więzi, jaka łączyła tych dwóch męczenników II wojny światowej. Przyjaźń kapłańska W dniu 29 września 1944 r. w Salvaro, niedaleko Bolonii, hitlerowscy oprawcy odebrali życie dwóm młodym kapłanom. Jednak, jak przypomniała…

Zorganizowany przez Postulaturę Generalną SCJ wieczór dziękczynienia i refleksji, będący wyrazem uczczenia pamięci i braterskiej przyjaźni między tymi dwoma przyszłymi błogosławionymi, pozwolił członkom całej wspólnoty pogłębić wiedzę o wyjątkowej więzi, jaka łączyła tych dwóch męczenników II wojny światowej.

Przyjaźń kapłańska

W dniu 29 września 1944 r. w Salvaro, niedaleko Bolonii, hitlerowscy oprawcy odebrali życie dwóm młodym kapłanom. Jednak, jak przypomniała dr Zanet, główna prelegentka, ich męczeństwo nie było rezultatem tragicznego zbiegu okoliczności, lecz logiczną konsekwencją dwóch zbieżnych dróg duchowych.

Chociaż dzielili ze sobą zaledwie trzy miesiące wspólnego życia (od lipca do września 1944 r.), ich kapłańska przyjaźń okazała się prawdziwym obrazem ich wspólnych cnót. Obaj pochodzili z ubogich rodzin, ale bogatych w wiarę i głęboko naznaczonych maryjną pobożnością, od dzieciństwa uczyli się sztuki konkretnej służby. „Na wojnie realizuje się to, czego nauczyło się w czasie pokoju” – podkreśliła prelegentka. Ich ostateczne poświęcenie było jedynie przedłużeniem tych „dobrych cnót”, utrwalonych przez całe ich życie.

Od „szkoły ognia” do podjęcia ryzyka

Powrót do przeszłości, do czasów młodości obu przyszłych błogosławionych, w szczególny sposób przyciągnął uwagę zgromadzonych. Z jednej strony ojciec Capelli, który był nazywany w dzieciństwie „Kika”, zawsze gotowy do pomocy bliźnim, a z drugiej strony ksiądz Comini, wychowany w „szkole ognia” biskupa Melliniego, bezpośredniego wychowanka Księdza Bosko. Obaj mieli fenomenalną zdolność przyciągania młodzieży: chłopcy gromadzili się wokół księdza Cominiego „jak pisklęta wokół kury”, podczas gdy uczniowie ojca Capellego dosłownie trzymali się za rąbek jego szaty podczas wyjść.

To oddanie przerodziło się w czysty heroizm w mrocznych godzinach okupacji. Dr Zanet przypomniała niemal niemożliwy z ludzkiego punktu widzenia wyczyn księdza Cominiego, który przesunął ogromną szafę przed drzwi, aby ukryć przed wzrokiem niemieckich żołnierzy około siedemdziesięciu mężczyzn. Zamiast sami się ukrywać, obaj księża postanowili stawić czoła niebezpieczeństwu z jednego powodu: aby zanieść Jezusa Eucharystycznego i pocieszyć umierających.

“Dar więzi” przeciwko współczesnej obojętności

Wychodząc od życia obu męczenników i podkreślając ich ewangeliczną ofiarność, pani Zanet poddała silnej krytyce współczesny  indywidualizm, będącego często wynikiem zwykłej obojętności wobec potrzeb bliźnich.

Jedno z mocnych jej stwierdzeń szczególnie zapadło w pamięć: „dar więzi”. Ksiądz Comini i ojciec Capelli odnaleźli swoją wolność i uświęcenie w codziennej więzi, jaka ich łączyła, posłuszeństwie zakonnym i wyrzeczeniach. Dało to znać o sobie chociażby wtedy, gdy ojciec Capelli musiał zrezygnować ze swojego wielkiego marzenia o misjach.

W dalszej części spotkania poinformowano także, że za kilka tygodni ukarze się obszernej książką, która będzie poświęcona życiu i relacjom duchowym tych dwóch wielkich postaci. W publikacji tej będzie można również zapoznać się z „ukochaną książeczką”, osobistym dzienniczkiem, w którym ks. Comini, już od 17 roku życia, wyrażał pragnienie stania się „ofiarą całopalną”.

“Jesteśmy kapłanami i musimy tam się udać” 

Wystąpienie dr Zanet zakończyło się poruszającym opisem poranka 29 września 1944 roku. Przed kościółkiem św. Michała, pomimo błagań kobiet z wioski, które wszelkimi sposobami próbowały zatrzymać ich na plebanii, aby ich chronić, obaj księża pozostali nieugięci w swojej decyzji. Ich ostatnie słowa wciąż rozbrzmiewają w sercach: “Jesteśmy kapłanami i musimy tam się udać”. Iść tam, aby nieść Pana naszym braciom, którzy tego potrzebują. 

Dalszy ciąg spotkania

Po gorących podziękowaniach wszyscy zgromadzeni pogrążyli się w krótkiej chwili skupienia, po czym przystąpiono do odmówienia nieszporów. Uroczysta kolacja, która później nastąpiła, połączona z wymianą pamiątek, stanowiła radosne zwieńczenie tego spotkania, podczas którego uczestnicy mogli się po raz kolejny przekonać, że świętość nie jest abstrakcją, lecz harmonijnym połączeniem codziennych wyborów kierowanych miłością.

Źródło: https://www.dehoniani.org 

© 2026 ANS - Agenzia iNfo Salesiana. All Rights Reserved.
Przewijanie do góry
This site is registered on wpml.org as a development site. Switch to a production site key to remove this banner.