Ks. Bejarano przybył tam w niedzielę 18 stycznia. Pierwszy dzień swojej wizyty spędził w domu salezjańskiej wspólnoty teologicznej „Ratisbonne” w Jerozolimie, gdzie spotkał się z członkami wspólnoty, zwłaszcza z młodymi salezjanami. Był to cenny czas wzmocnienia relacji, wsłuchania się w oczekiwania i nadzieje ludzi młodych, co wpisywało się w troskę o formację i odpowiednie kierownictwo na drodze powołaniowej. W tej trudnej sytuacji, jakiej doświadczają przebywający tam współbracia, ta wizyta radcy generalnego była konkretnym wyrazem bliskości Zgromadzenia, które towarzyszy, wspiera i kroczy w tym samym kierunku.
W poniedziałek 19 stycznia radca udał się do Betgemal, gdzie spotkał się z miejscową wspólnotą; to proste spotkanie było okazją do wzmocnienia więzi braterskich i dzielenia się doświadczeniem. Po południu odwiedził Cremisan, gdzie spotkał się ze współbraćmi ze wspólnoty inspektorialnej, biorąc udział w szczerej rozmowie, w czasie której zwrócił przede wszystkim uwagę na wyzwania duszpasterskie i odniósł się do wspólnie przebywanej drogi.
Następnego dnia ks. Bejarano udał się do Nazaretu, miejsca cichego „fiat” Maryi i ukrytego życia Jezusa. Pozostał tam przez dwa dni, spotykając się z miejscową wspólnotą i społecznością, młodymi ludźmi i członkami wspólnoty wychowawczo-duszpasterskiej (WWD). Były to dni pełne słuchania, dyskusji i braterstwa, podczas których wyraźnie ujawniła się centralna rola młodzieży i potrzeba obecności wychowawczej wiernej charyzmatowi salezjańskiemu.
W piątek 23 stycznia radca udał się do Betlejem. Miasto narodzin Jezusa, symbol nadziei rodzącej się w ubóstwie, stanowiło ostatni punkt jego wizyty, idealny do podsumowania tego, co przeżył, i zawierzenia miejscowych współbraci Panu. Także tutaj ks. Bejarano dał wyraz troski Zgromadzenia o formację i towarzyszenie członkom wspólnoty wychowawczo-duszpasterskiej, spotykając się również z ludźmi młodymi, zachęcając ich do życia z pasją i odpowiedzialnością w kontekście ich ludzkiej i chrześcijańskiej drogi.
Wizyta ta była konkretnym znakiem bliskości i troski o odpowiednią formację, łącząc się ze słowami zachęty do dalszego życia i misji salezjańskiej w perspektywie patrzenia w przyszłość z odnowioną ufnością. Wspólnie spędzony czas był cennym darem dla miejscowych wspólnot salezjańskich: silnym wezwaniem do ożywienia pasterskiego zapału w kontekście głębokiego zakorzenienia w Ziemi Jezusa, a jednocześnie otwarcia na wyzwania związane z teraźniejszością i stawiania im czoła w duchu braterskim i nadziei.



