(ANS – Tarnowskie Góry) – Od 27 czerwca do 2 lipca, w Salezjańskim Ośrodku Edukacyjnym w Tarnowskich Górach, odbywały się Szkoła Animatora Salezjańskiego (SAS) oraz Kursy Liturgiczne, w których uczestniczyli ludzie młodzi z Inspektorii Wrocławskiej (PLO).
W zaproszeniu na to spotkanie organizatorzy napisali: „Jeśli czujesz, że masz w sobie coś więcej… Jeśli chcesz działać, prowadzić, animować, tworzyć i realnie wpływać na innych… Jeśli chcesz wejść na poziom, który naprawdę zmienia człowieka… Szkoła Animatora Salezjańskiego (SAS) czeka właśnie na Ciebie. To nie jest zwykły kurs. To przestrzeń, w której rodzą się liderzy, dojrzewają charaktery i powstają przyjaźnie na lata”.
I na ten apel odpowiedziało wielu ludzi młodych, którzy ukończyli 8 klasę szkoły podstawowej, odkrywając w SAS wiele budujących elementów, takich jak: formacja, która naprawdę działa; praktyczne umiejętności, które można wykorzystać w oratorium, na wyjazdach, w szkole i w życiu; wspólnota, która wspiera, motywuje i daje siłę, a także doświadczenie, które zostaje na długo po zakończeniu kursu.
Bo SAS to przestrzeń, która uczy, jak prowadzić grupę, pracować z ludźmi, organizować różne wydarzenia, animować, rozwiązywać konflikty i… odkrywać siebie.
Program tych dni był bardzo bogaty, obejmując takie punkty, jak: rozpoczęcie spotkania w auli Ośrodka; zajęcia wprowadzające w dany stopień Szkoły; kurs wychowawcy; czas wspólnej modlitwy, przywidujący również adorację, a przede wszystkim Mszę Świętą; konferencja ks. Pawła Figury; „Cichy Przyjaciel” – gra integracyjna budująca wspólnotę, oparta na życzliwości; praca w grupach wg stopnia; grill; zajęcia sportowe; pogodne wieczory. Nie zabrakło również radosnego tańca, w czasie którego wszyscy świetni się bawili.
To był czas budowania relacji, poznawania siebie i bycia razem. Nawet pogoda nie była w stanie popsuć planów uczestników — ci bawili się świetnie, odpoczywając po intensywnej pracy intelektualnej związnej z wykładami.
Było dużo śmiechu, wspólnej radości i tej wyjątkowej salezjańskiej energii, która zawsze jednoczy. Takie chwile naprawdę budują wspólnotę i zostają w sercu na długo.
Każdego dnia, niezależnie od tego, czy odbywały się wykłady, różne zajęcia czy miała miejsce intensywna praca formacyjna, sercem całego życia duchowego była Eucharystia; wśród celebracji eucharystycznych znalazły się jedna z biskupem, a druga z neoprezbiterem. To właśnie Eucharystia jednoczy, prowadzi i nadaje sens wszystkim działaniom podczas Szkoły Animatora Salezjańskiego oraz Kursów Liturgicznych. W centrum nie może zabraknąć Jezusa, który powinien być fundamentem posługi liturgicznej, formacji i codzienności.
To był piękny czas, który jeszcze bardziej zbliżył do siebie wszystkich uczestników i przypomniał, jak ważna jest wspólnota oraz wspólne działanie młodzieży salezjańskiej w duchu Księdza Bosko, w duchu wiary, przyjaźni i radości każdego dnia.
Ostatni wieczór SAS-u przygotowali uczestnicy czwartego stopnia. Był to wyjątkowy, pogodny wieczór, wieczór, podczas którego oficjalnie podziękowano za cztery lata formacji, przyjaźni, wspólnej drogi i niezliczonych dobrych spotkań. Była to również okazja, by podziękować sobie nawzajem za ten piękny wspólnie spędzony czas. Na koniec wychowawcy odebrali swoje dokumenty, a dwóch nowych ceremoniarzy zostało uroczyście przyjętych do posługi.
To był ostatni dzień, ostatnie wspólne chwile, ostatnie zdjęcia — ale wspomnienia zostaną na długo!
Źródło: Archiwum PLO



