To współistnienie jest od zawsze pozytywne, budujące i stymulujące:
– pozytywne, ponieważ tworzy przestrzenie, w których wymiar transcendentny jest uznawany za powszechną potrzebę, nawet jeśli ten przeżywany jest na różne sposoby;
– budujące, ponieważ każdy daje świadectwo swojego zaangażowania w wiarę, liturgię i tradycję;
– stymulujące, ponieważ odkrywamy, że można stworzyć przestrzeń do dzielenia się wiarą, która nadaje sens naszemu życiu.
W codziennym życiu wspólne mieszkanie pozytywnie wpływa na relacje i sposób traktowania się nawzajem, sprawiając, że gesty i język stają się bardziej wyważone, co zachodzi w ramach wzajemnej troski, która obejmuje wszystkie osoby mieszkające w domu.
Wspólne przestrzenie – stołówka, czas wolny, dni, które dzielimy – stają się czasem bogatym w momenty, w których możemy dzielić się osobistymi doświadczeniami, pokazującymi wpływ religii i wartości, jakie posiada każdego z nas, odpowiadając na wszelkiego rodzaju pytania.
Najbardziej intensywnie dzieje się to w przestrzeniach wspólnego zamieszkania: dzielenie codzienności pod jednym dachem sprawia, że relacje stają się bliższe, a różnorodność staje się okazją do rozwoju i uczenia się wzajemnego szacunku.
Przyjęcie, które nie zna granic
Międzyreligijność to proces, który wymaga zmiany sposobu myślenia, wrażliwości i zachowania. Wykracza poza realizację konkretnych działań z osobami wyznającymi różne religie, choć często jest to pierwszy krok na dłuższej drodze. Chodzi o osiągnięcie prawdziwej otwartości umysłów, serc i zachowań, przezwyciężenie uprzedzeń, ignorancji, barier etnicznych i kulturowych, dowartościowując różnice, które wzbogacają i humanizują.
W kontekście doświadczeń ostatnich lat Salezjańskie Platformy Społeczne “BoscoSocial” podkreślają:
– bezwarunkowe przyjęcie każdej osoby, która bierze udział w projektach, patrząc na nią całościowo, aby od razu poczuła się swobodnie i doceniona również ze względu na wyznawaną religię, dając jej odczuć, że będzie wspierana w miarę możliwości, by mogła ją odpowiednio przeżywać;
– edukowanie i uwrażliwianie zespołów, uczestników i społeczeństwa na wielokulturowość i międzyreligijność, czyniąc to poprzez nieformalne rozmowy, podkreślając jednocześnie to, co łączy, i akceptując z szacunkiem różnice, nie oceniając ich;
– konkretne propozycje i obchody świąt wyznawców innych religii, starannie przygotowane i uzasadnione, z uwzględnieniem najważniejszych świąt różnych religii: obchody ramadanu, podczas których osoby niebędące muzułmanami odkrywają, na czym polega to święto, czyniąc to w kontekście świadectw i doświadczeń; obchody Bożego Narodzenia, podczas których osoby innych wyznań łączą się, aby świętować życie, zawsze poszukując wspólnych elementów – także w muzyce i posiłkach – przewidując również miejsce na okazanie wdzięczności; w maju, z okazji święta Matki Bożej Wspomożycielki, miesiąca matek, który może być nawiązaniem do wspólnych elementów, skupiając się na wartości spotkania i świętowania;
– warsztaty i działania promujące różne kultury i religie: wyjaśnienie praktyk islamskich; służba społeczna i duchowa wspólnot chrześcijańskich ewangelików i ich silne poczucie wspólnoty; tradycja chrześcijańska i kultura katolicka – dominujące dziedzictwo religijne w tym kontekście – ilustrujące znaczenie świąt i takich okresów, jak Wielki Tydzień czy Boże Narodzenie, podkreślając również takie chrześcijańskie wartości, jak miłosierdzia i gościnność, które są bardzo istotne w działalności salezjańskich instytucji;
– aktywności o charakterze duchowym, w których uczestniczą osoby różnych wyznań.
W jaki sposób żyje się różnorodnością w codziennym życiu domowym?
Gdy chodzi o wspólne przestrzenie mieszkalne (projekty mieszkaniowe), słowo „rodzina” nabrało nowego, szerokiego znaczenia. Przestrzeń ta stała się czymś więcej niż tylko miejscem zamieszkania – stała się prawdziwym „domem” dla młodych migrantów, którzy przybyli tu z niewielką nadzieją: nowy kraj, nowe miasto, bez domu, bez bliskich i wiele formalności prawnych do załatwienia.
Stół w jadalni znajduje się w centrum ich obecnego świata, stanowiąc miejsce spotkań, gdzie różne wierzenia i historie mieszają się w naturalny sposób. Różnice znikają przed talerzem ciepłego posiłku, filiżanką herbaty lub szczerym uśmiechem.
Ta rodzinna atmosfera stanowi jasną odpowiedź na pytanie: „Co zrobiłby dzisiaj Ksiądz Bosko?”. Byłby na ulicy, aby przyjąć tych, którzy najbardziej tego potrzebują, oferując im dom, w którym panuje atmosfera bezwarunkowej akceptacji.
Proponowane pokojowe współistnienie nie ma charakteru apologetycznego: zakłada życie w całkowitej uczciwości, szacunku i otwartości, w przekonaniu, że pomaga to w realizacji osobistego programu życia, który każdy z nas posiada, w czym salezjańskie platformy społeczne towarzyszą od strony edukukacyjnej i wychowawczej.
„Będąc świadomi, że nie wszystko jest takie samo, uznając, że nasza opcja nie jest ani eklektyzmem, ani relatywizmem, dowartościowujemy współistnienie międzyreligijne, czyniąc to w geście poszanowania drugiej osoby i w procesie edukacyjnym, który towarzyszy każdemu wymiarowi egzystencji ludzkiej” – mówią na koniec przedstawiciele “BoscoSocial”.



