Niemcy – Miejsce upamiętnienia nowego błogosławionego salezjanina męczennika, ks. Franciszka Miśki

Wyjątkiem jest tutaj ks. Franciszek Miśka (ur. 5 grudnia 1898 – zm. 30 maja 1942). W odróżnieniu od pozostałych ośmiu męczenników z tej samej grupy, początkowo był przetrzymywany w placówce salezjańskiej w Lądzie, którą naziści przekształcili w więzienie dla księży i której był dyrektorem. Następnie został deportowany do obozu koncentracyjnego w Dachau, położonego około 30 kilometrów na północ od Monachium, gdzie przybył 30 października 1941 roku. Zaledwie kilka miesięcy później, 30 maja 1942 roku, zmarł z powodu nieludzkich warunków uwięzienia i tortur zadawanych przez strażników.

Jego imię i nazwisko jest teraz widoczne dla wszystkich na jednej ze szklanych tablic w Lesie Pamięci I obozu koncentracyjnego na cmentarzu Perlacher Forst przy ulicy Stadelheimer Straße w dzielnicy Obergiesing w Monachium.

Po zakończeniu II wojny światowej w krematorium na cmentarzu Ostfriedhof w Monachium odkryto około 4000 urn zawierających prochy licznych ofiar nazizmu. Były to szczątki członków wszystkich grup ofiar: Żydów, Syntów i Romów, Świadków Jehowy, homoseksualistów, jednostek „aspołecznych” i „przestępców”, przeciwników politycznych oraz duchownych katolickich. Ponad 3000 urn zawierało prochy ofiar obozu koncentracyjnego w Dachau, które zmarły tam w latach 1933–1942, a których ciała zostały następnie skremowane. Pozostałe urny zawierały prochy ofiar pochodzących z innych obozów koncentracyjnych i ośrodków zagłady. Ponad 2000 ofiar Dachau stanowili obywatele polscy, którzy wraz z 40 700 więźniami stanowili największą grupę osadzonych w Dachau. Wśród nich byli głównie intelektualiści, urzędnicy państwowi, duchowni i przedstawiciele klasy rządzącej uważani za przeciwników reżimu nazistowskiego.

W 1950 roku miasto Monachium utworzyło Las Pamięci na cmentarzu “Perlacher Forst” w hołdzie ofiarom nazistowskiego terroru. Pod 44 płytami nagrobnymi, w małych komorach, spoczywają urny 3996 ofiar obozów koncentracyjnych i eutanazji – których nazwiska są prawie wszystkie znane. Jeszcze kilka lat temu tylko jeden, stosunkowo niepozorny kamień upamiętniał wszystkie te ofiary.

Latem 2021 roku ten “zagajnik pamięci” został całkowicie przeprojektowany. W jego centrum znajduje się teraz fontanna z napisem:

W HOŁDZIE ZMARŁYM, KU PRZESTRODZE ŻYWYCH

Wokół tej fontanny znajduje się dwanaście szklanych tablic, na których wyryto nazwiska 3972 zidentyfikowanych ofiar, pogrupowanych według siedemnastu krajów pochodzenia. Jest to bardzo ważna inicjatywa ratująca te ofiary przed zapomnieniem. Publiczne wyeksponowanie ich nazwisk, tak aby każdy mógł je zobaczyć, ma również na celu przywrócenie im godności. Jednym z poniżających środków stosowanych w obozach koncentracyjnych było bowiem pozbawianie więźniów imion i nazwisk, sprowadzając ich do zwykłych numerów.

Za każdym imieniem i nazwiskiem kryje się indywidualna biografia i osobisty los; nadanie ofierze imienia ratuje ją przed anonimowością i pozwala ją zapamiętać jako konkretną osobę z jej historią. 

W czasie przebudowy tego Lasu Pamięci ujawniono ponadto, że wśród pochowanych tam urn znajdują się szczątki 216 polskich duchownych, z których wielu zostało w międzyczasie beatyfikowanych przez Kościół katolicki.

Obóz koncentracyjny w Dachau, wraz z tak zwanym „blokiem kapłańskim”, był jednym z głównych miejsc prześladowań duchowieństwa. W sumie uwięziono tam około 2800 biskupów, księży, członków zakonów i duchownych innych wyznań z całej okupowanej Europy. Najliczniejsza grupa, licząca 1780 osób, pochodziła z Polski, a około połowa z nich – 868 osób – zginęła w Dachau.

Na liście polskich ofiar znajduje się również nazwisko „MIŚKA Franciszek 1898–1942”. Co ciekawe, w przeciwieństwie do nazwisk pozostałych księży, nazwisko to nie jest oznaczone literą „x”, która – zgodnie z informacją na tablicy przy wejściu do “gaju pamięci” – identyfikuje 216 polskich duchownych.

Po zapytaniu skierowanym do właściwego urzędnika administracji cmentarza uzyskano następujące informacje:
„Zgodnie z naszymi archiwami, pod numerem seryjnym 35, urna 669, znajdujemy: Franz Mischka, urodzony 5 grudnia 1898 r. w Tannendorfie, zmarł 30 maja 1942 r. w Dachau.

“Mischka” to zgermanizowana pisownia polskiego nazwiska „Miśka”. Z biografii księdza Miśki wynika, że urodził się on w Świerczyńcu. Z “Positio” wynika, że „Tannendorf” to niemieckie tłumaczenie polskiej nazwy miejscowości Świerczyniec. W związku z tym w rejestrach więźniów obozu koncentracyjnego w Dachau czasami używa się niemieckiej, a czasami polskiej nazwy jego miejsca urodzenia. Wszystko wskazuje zatem na to, że szczątki nowo beatyfikowanego ks. Franciszka Miśki znajdują się w miejscu wskazanym w Lesie Pamięci I, na cmentarzu “Perlacher Forst” w Monachium.

Reasumując, Franciszek Miśka jest obecnie ósmą osobą beatyfikowaną, której szczątki spoczywają w Lesie Pamięci I. Wśród pozostałych siedmiu znajduje się także błogosławiony Michał Woźniak (1875–1942), dobrze znany Rodzinie Salezjańskiej w Polsce. Były wychowanek Księdza Bosko, uczęszczał do szkoły średniej na Valdocco w latach 1897–1900, a następnie został księdzem diecezjalnym i jako proboszcz w Kutnie założył oratorium dla młodzieży swojej parafii w duchu Księdza Bosko.

Wraz z beatyfikacją ks. Franciszka Miśki lista oficjalnie uznanych błogosławionych i świętych męczenników z Dachau wzrosła do 63 osób. Jedynym kanonizowanym świętym spośród nich jest holenderski karmelita, ojciec Titus Brandsma (1887–1942).

Martyrologium dotyczące osób z różnych krajów zawiera jeszcze około 300 innych nazwisk byłych więźniów z Dachau, których zdaniem ekspertów można również uznać za męczenników. Wśród nich znajduje się niemiecki salezjanin, ks. Theodor Hartz (1887–1942).

Od 2017 r. archidiecezja Monachium i Freising upamiętnia błogosławionych męczenników z Dachau w dniu pamięci im poświęconym: 12 czerwca. Data ta została wybrana celowo, ponieważ jest to również Dzień Pamięci 108 błogosławionych męczenników nazistowskich prześladowań w Polsce, beatyfikowanych przez papieża Jana Pawła II w Warszawie 13 czerwca 1999 r.

Tak więc od tego roku w dniu 12 czerwca lokalny Kościół w Monachium upamiętnia również nowego błogosławionego salezjanina męczennika ks. Franciszka Miśkę.

W sumie w obozie koncentracyjnym w Dachau wieziono 32 salezjanów Księdza Bosko: dwóch Niemców, jednego Belga, jednego Austriaka, jednego Czecha (przyszłego kardynała Štěpána Trochtę, 1905–1974) oraz 27 salezjanów z Polski. Dwudziestu pięciu z nich było księżmi, dwóch – koadiutorami, a pięciu znajdowało się na etapie formacji początkowej. Dziesięciu salezjanów zmarło w Dachau z powodu znęcania się oprawców, jakiego tam doświadczyl, a jeden został zwolniony tuż przed wyzwoleniem obozu. Osiemnastu salezjanów znalazło się wśród tych, którzy, całkowicie wychudzeni i wyczerpani, zostali wyzwoleni przez armię amerykańską w dniu 29 kwietnia 1945 r. i musieli odczuwać bolesne konsekwencje nieludzkiego traktowania w Dachau już do końca życia. Ponadto trzech salezjanów przebywało w Dachau tylko tymczasowo, zanim zostali przeniesieni do obozu koncentracyjnego w Gusen w Górnej Austrii, gdzie zostali wyzwoleni 5 maja 1945 r.

Według aktualnych badań, oprócz urny niedawno beatyfikowanego męczennika, znajdującej się w Lesie Pamięci I, na cmentarzu Perlacher Forst spoczywają również szczątki trzech innych salezjanów, którzy zginęli w obozie koncentracyjnym w Dachau, a są to: ks. Teodor Budnikowski (1897–1942), ks. Karol Chrapla (1905–1942) i ks. Jan Podkul (1893–1942).

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół: ks. Franciszek Miśka znalazł swoje ostatnie miejsce spoczynku niedaleko grobu wspólnoty salezjańskiej w Monachium. Odtąd wspólnota w szczególny sposób będzie pielęgnować pamięć o nim i cześć, prosząc go o wstawiennictwo wraz z licznymi wiernymi z ojczyzny nowego błogosławionego męczennika.

Ks. Reinhard Gesing SDB

{gallery}Germania – Memoriale don Miska 2026{/gallery}

Related News​

Przewijanie do góry
This site is registered on wpml.org as a development site. Switch to a production site key to remove this banner.